| Wydarzenia |
|
WIELKA WODA - LIPIEC 2011
...a lato było deszczowe tego roku.... Śp. dziadek Marian Wika mawiał, że prędzej w Hamrzysku bociany powtórnie uwiją gniazdo niż dotknie nas coś przykrego ze strony wody. No i w 2011 roku stało się jedno i drugie. Bociany uwiły gniazdo i mają trzy młode a Gulczanka, ten mały strumyczek, podtopił Gulcz, zerwał nasyp na zbiorniku wodnym, podtopił łąki i letniska wokół Hamrzyska, zalał stawy rybne. Po raz kolejny PRZYRODA pokazała, że jest nieprzewidywalna i nieobliczalna! foto: Jakub Kruger foto: Agnieszka Gierczyk
WIELKANOC 2011 W tym roku bardzo późno bo dopiero 24 kwietnia przypadała Wielkanoc. Jak co roku w przeddzień święta przy naszym "hamrzyskowym krzyżu" odbyło się poświęcenie wielkanocnych potraw. I jak co roku w piątek popołudniu kobiety młodsze i starsze, przy pomocy facetów ze wsi sprzątały wokół krzyża i przystrajały go na tę okazję. Na długo przed wybiciem godziny 14,30 zaczęły pod krzyżem zbierać się pierwsze osoby z koszykami. O 14,30 byli już prawie wszyscy. No jak się za chwilę okazało to nie byli wszyscy. Spóźnialscy docierali pod krzyż. A potem już w nabożnym skupieniu wszyscy oczekiwali przybycia Wielebnego Proboszcza Parafii w Gulczu księdza Hieronima Hały. Były i "Polaków rozmowy" pod krzyżem W końcu z prawie pół godzinnym opóźnieniem dojechał swoim "Srebrnym Szerszeniem" ksiądz Proboszcz. Po krótkiej "rytualnej" modlitwie Wielebny przeszedł do święcenia potraw a zebrani w "nabożnym" skupieniu wysłuchali słowa na Wielkanoc. Na koniec ksiądz Proboszcz pobłogosławił swoim "owieczkom" i pomknął dalej ze swoją wielkanocną misją.
PARAFIADA 2010
27 czerwca 2010 roku odbyła się w Hamrzysku czwarta edycja Parafiady parafii Guleckiej. Trzy wsie należące do Parafii tj Gulcz, Mikołajewo i Hamrzysko rywalizowały po raz czwarty o tytuł najlepszej wsi w Parafii. Tegoroczna Parafiada obywała się pod patronatem nowego proboszcza, księdza Hieronima Hały, który po śmierci poprzedniego proboszcza księdza Józefa Dymały, zarządza Parafią. Czwarta Parafiada, która odbyła się w Hamrzysku, zbiegła się z 500 rocznicą pierwszego zapisu o wsi Hamrzysko w 1510 roku. Jak co roku w szranki o tytuł najlepszej wsi stanął "kwiat" mieszkańców Parafii i jak co roku rywalizacja była emocjonująca, zacięta i pełna ekspresji, zarówno ze strony zawodników jak i kibiców. W tym roku wsie rywalizowały w 17 konkurencjach. Poniżej foto relacja z przebiegu współzawodnictwa
Ostatnie ustalenia przed rozpoczęciem sprzedaży losów i konkurencji
Fanty zebrane od prawie setki sponsorów.
Mikołajewo zajechało z iście ułańską fantazją
Gwiazdy czwartej edycji Parafiady
Ten facet prowadził całą imprezę i był REWELACYJNY
Ostatnie rozmowy Proboszcza (sędziego głównego) z komisją sędziowską przed rozpoczęciem konkurencji
Imprezę rozpoczęta. Proboszcz Parafii w Gulczu ksiądz Hieronim Hała (ten w zielonej kamizelce), sołtys Mikołajewa - Tadeusz Szypa, sołtys Hamrzyska - Aleksy Bzdręga i sołtys Gulcza - Arkadiusz Gorączka oraz komisja sędziowska
Przed rozpoczęciem pierwszej konkurencji PANIE z Gulcza odśpiewały wielce dowcipną rymowankę ułożoną specjalnie na tegoroczną Parafiadę.
Jeszcze zanim ruszyły konkurencje zaczął się ruch w sprzedaży losów. 2000 losów, sprzedawanych przez "Aniołki z Hamrzyska" rozeszło się w ciągu jednej godziny.
Pierwsza konkurencja - Wspinanie po rurze dzieci do lat 12 Tę konkurencję wygrało Hamrzysko przed Mikołajewem i Gulczem.
Druga konkurencja to wyścig na rolkach osób dorosłych. Wygrało Hamrzysko przed Gulczem. Mikołajewo nie wystawiło zawodnika. A publiczność zdyscyplinowanie dopingowała rolkarzy.
Trzecia konkurencja to sztafeta na rolkach dzieci do lat 15. Trzyosobowe zespoły rywalizowały na dwustumetrowej trasie. Dzieciaki bardzo ambitnie podeszły do rywalizacji i dawały z siebie wszystko, co czasami kończyło się upadkami na zakręcie. Tę konkurencję wygrało Mikołajewo przed Gulczem i Hamrzyskiem.
Kolejną konkurencją, którą udało się nam uwiecznić na karcie aparatu fotograficznego było kręcenie hula-hopem. Startowały dwuosobowe zespoły z każdej wsi. Dziewczęta i jeden przedstawiciel męskiego gatunku z niesamowitą gracją wyginali bioderka w takt przeboju z filmu "Madagaskar" - "...wyginam śmiało ciało..." I dwie bezkonkurencyjne zawodniczki. Jedna z Gulcza, druga z Mikołajewa. Mogłyby tak kręcić jednocześnie jedząc, pijąc i się rozbierając
No i ostatnia konkurencja dziecięca - przejście pod najniżej zawieszoną poprzeczką. Tu królowały prawdziwe maluchy.
Czas na konkurencje dla dorosłych. Tu były rozgrzewane największe emocje a amplituda poddenerwowania szła coraz bardziej w górę. Na początek - cięcie kłody drewna piłą ręczną. Najlepszymi drwalami okazali się chłopaki z Mikołajewa. Trochę gorzej poszło Gulczowi i drwalom z Hamrzyska. Ale może dzięki temu my w Hamrzysku mieszkamy jeszcze w lesie a oni już sobie ten las wycieli
Kolejna konkurencja to bieg z bańkami z wodą. Zdecydowanie najszybszy był "strogmen" z Gulcza. Drugi byłby "paker" z Mikołajewa ale nie odłożył prawidłowo baniek i dzięki temu Hamrzysko załapało drugie miejsce.
Wyciąganie węgorza gołymi rękami z wiaderka z wodą. Tę konkurencję wygrało Mikołajewo przed Gulczem I Hamrzyskiem
Wszystkie reprezentacje szły łeb w łeb co widać na tablicy wyników. Publiczność również bardzo interesowały zmiany na tablicy.
I nadszedł czas na konkurencje, która zawsze wzbudza największe emocje na każdej Parafiadzie. PRZECIĄGANIA LINY. W tym roku miały przeciągać linę dzieci, kobiety i mężczyźni. Plac pod konkurencję przygotowany, publiczność w napięciu i "do boju" wychodzą dzieci. No i się zaczęło. Okazało się, że organizatorzy (sędziowie) nie zdefiniowali do jakiego wieku jest się dzieckiem w Parafii Guleckiej. Gulcz stanął naprzeciwko Hamrzyska. Dysproporcja wieku "dzieci" po jednej i drugiej stronie była duża. Zaczęły się obrady, przepychanki słowne i udowadnianie sobie racji w czym przodowały PANIE z Gulcza :) . Atmosfera stawała się gorąca...... Dobrze, że Andrzej Wyrowski to postawny i silny chłop i nie dał się babom przepchnąć! Po burzliwej dyskusji Komisja Sędziowska postanowiła anulować konkurencję w przeciąganiu liny dzieci. A na koniec popatrzymy jakie "dzieci" przywiózł ze sobą Gulcz
Prawda, że im wyrosły "maluchy"?
Następnie do boju stanęły kobiety. W pierwszej kolejność rywalizowały PANIE z Gulcza ze swoimi koleżankami z Hamrzyska. Dziewczyny z Hamrzyska zostały przeciągnięte.Do walki z PANIAMI z Gulcza ruszyło Mikołajewo. No i dziewczyny z Mikołajewa też zostały przeciągnięte. PANIE z Gulcza od lat są nie do pobicia w tej konkurencji. I na koniec w tym rozdaniu przeciągało się Mikołajewo z Hamrzyskiem. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszły dziewczyny z Hamrzyska.
I przyszedł czas na chłopów, tych współczesnych gladiatorów. Najsilniejsi faceci (albo ci co chcieli się bawić) z trzech wsi stanęli do pojedynku. Tak jak w poprzednim rozdaniu zaczął Gulcz z Hamrzyskiem. I pomimo, że Gulczasy przeciągnęli Hamrzysko, to jednak ci drudzy jako pierwsi przeciągnęli szmatkę na swoją stronę i decyzją Komisji Sędziowskiej wygrali ten pojedynek. No i oczywiście nie obyło się bez zadziornej "konwersacji" z PANIAMI z Gulcza, które chyba mają kłopoty z porażkami ?!
Publika dopisała i ogromnym zaciekawieniem oglądała te popisy wiejskich gladiatorów
Do kolejnego boju z Gulczasami ruszyło Mikołajewo... I Gulczasy przeciągnęli Mikołajewo mimo niesamowitego dopingu mieszkańców tej ostatniej wsi.
Do ostatniego boju w tej konkurencji ruszyło Hamrzysko z Mikołajewem. Wielebny, jako Sędzia Główny, pilnował aby wszystkie reguły były przestrzegane.... I zaczęła się mordercza walka o punkty. Dwa wyrównane zespoły, żaden nie chciał odpuścić, ambicja dodawała im sił a kibice "stękali" razem ze swoimi drużynami. No i Hamrzysko, przy oszałamiającym aplauzie publiki wygrała ten pojedynek, zdobywając jednocześnie 3 punkty. Drugie miejsce zajął Gulcz a trzecie Mikołajewo. Ale szacunek należy się wszystkim, którzy stawali w szranki. Walka była niezwykle emocjonująca za każdym podejściem.
Konkurencje konkurencjami, współzawodnictwo współzawodnictwem a na festynie życie toczyło się swoim trybem. Przygrywał Zespół Cylar z Dusznik Wielkopolskiech, gastronomię obstawił Bar z Jasionnej, który nie dość, że sponsorował "orkiestrę" to jeszcze postawił dzieciakom200 lodów i tyleż samo batoników. Chwała niech im będzie !!!!
Czas na przedstawienie kolejnej konkurencji. Rzut jajkiem do patelni w wykonaniu Sołtysów trzech wsi. Konkurencja z długą tradycją i choć od czterech lat ci sami sołtysi celują jajami do patelni to wielkich postępów nie robią. Więcej jest jaj nietrafionych niż trafionych. W tym roku nowość - łapaczy jaj ubrano w gustowne ubranka
Generalnie najlepiej rzucał Sołtys Mikołajewa Tadeusz Szypa, trochę gorszy był Aleksy Bzdręga z Hamrzyska a Sołtys Gorączko z Gulcza powinien potrenować przed następną edycją Parafiady.
Rzut kaloszem z nogi, to kolejna konkurencja naszej Parafiady. Odbyła się ona po raz pierwszy na parafiadzie a polegała na jak najdalszym wykopnięciu kalosza. Pierwszy kopał Gulcz, potem Mikołajewo i na koniec Hamrzysko. Najlepszy wykop miał olbrzym z Gulcza, potem Hamrzysko i Mikołajewo, które chyba się do zawodów nie przygotowało.
Na tej samej drodze odbyła się 14 konkurencja. Pchnięcie opony z miejsca. I znów napakowani zawodnicy podeszli do olbrzymich opon aby nie dość, że je ruszyć z miejsca to jeszcze popchnąć je tak aby toczyły się jak najdalej. Pchnięcie oponą wygrało Hamrzysko.
Po emocjach związanych z pchaniem opony zawodnicy i publika przenieśli się na ubitą ziemię przed świetlicę wiejską, nota bene wspaniale wyremontowaną za kadencji Sołtysa Bzdręgi, gdzie miały się odbyć cztery ostatnie konkurencje. Na początek ostatniego rozdania- Wyciąganie ustami cukierków z mąki. Trzy miski napełnione mąką a w każdej z nich trzy cukierki, które zawodnicy musieli wyciągnąć bez ustami. Zabawa dla widzów była przednia a czy dla zawodników też?... Ta konkurencja zakończyła się zwycięstwem Mikołajewa przed Hamrzyskiem i Gulczem.
Przedostatnią konkurencją było "Dmuchanie baloników do ich pęknięcia". Każda drużyna miała 12 baloników które miała pęknąć. Palacze i ci ze słabymi płucami nie mieli w tej konkurencji żadnych szans. Najlepsi dmuchacze balonów są w Mikołajewie. Chłopaki z Hamrzyska dmuchają najgorzej :)
I przed ostatnia konkurencja. "Wędkowanie kiełbasy". Jeden zawodnik z drużyny trzymał wędkę na której była zawieszona kiełbasa posmarowana musztardą a zadaniem drugiego było jąk najszybciej zjeść. Technika dowolna. Do walki stanęli najwięksi zżeracze kiełbas z każdej wsi. Najlepszym zjadaczem kiełbasy został Patryk z Hamrzyska, przed pożeraczami z Mikołajewa i Gulcza.
Przed ostatnia konkurencją, którą był "Test z wiedzy religijnej" punktacja była niezwykle wyrównana, co świadczyło o wyrównanym poziomie zawodników oraz determinacji w chęci zwycięstwa. Żadna ze wsi nie odpuszczała. Ostatnia konkurencja mogła całkowicie zmienić wygląd tablicy wyników. Jak pisało w "Piśmie" ... ostatni mogą być pierwszymi....
Ostatnią konkurencją był "Test z wiedzy religijnej". Na 20 pytań, podzielonych na trzy działy, odpowiadali "najaktywniejsi katolicy" ze swoich wsi. Można było wszystko wygrać i wszystko przegrać. "Święte umysły" rozgrzewały się do czerwoności. Po 10 minutach Test został zakończony przez wszystkie zespoły. Komisja Sędziowska wraz z Naczelnym Wielebnym udała się aby go sprawdzić. A w między czasie Parafiada żyła własnym życiem...
Acha, i jeszcze - słoneczne buziaki dla tej "pyskatej baby" z Gulcza
W końcu Wielebny wyszedł ze świetlicy. Napięcie przed ogłoszeniem wyników osiągała szczytu. Kto wygrał test, ten wygrał całą Parafiadę.
I w końcu stało się ! Najlepiej test rozwiązali "święci" z Gulcza, dostali 3 punkty i wygrali IV edycję Parafiady.
No i potem się cieszyli....
I ostatni akcent tej zaciętej rywalizacji między trzema wioskami Parafii Guleckiej. Wręczenie pucharów i zdjęcia zespołów biorących udział w rywalizacji. Puchar za I miejsce odbiera Sołtys wsi Gulcz - Arkadiusz Gorączka
Drugie miejsce zajęło Hamrzysko - puchar odbierał Sołtys Aleksy Bzdręga
Na podium "załapało" się również Mikołajewo. Puchar za III miejsce odbierał Sołtys Tadeusz Szypa.
A potem były zbiorowe zdjęcia: GULCZ
HAMRZYSKO
MIKOŁAJEWO
No to jeszcze pozostało nam do zrelacjonowania - losowanie fantów i zabawa ludowa.
Po konkurencjach odbyła się loteria fantowa. Jak już wcześniej zostało napisane 2000 losów sprzedało się w godzinę. Uczestnicy Parafiady mogli zobaczyć nagrody przed kupnem losów, które były wystawione przed świetlicą. Pewnie dlatego losy tak szybko się sprzedały. Ludzie kupowali po kilka a nawet kilkanaście losów. Można było wygrać m.in. telewizor, biurko, talony na paliwo, suszarki do ubrań,wina, drewno i dużo innych wartościowych nagród.
Po loterii fantowej odbyła się zabawa ludowa. Mieszkańcy Hamrzyska i przejezdni bawili się do "białego" rana. Zespół Cylar grał naprawdę świetnie. Chłopaki posiadają szeroki repertuar,od disco polo poprzez rock aż do najnowszych utworów. Bawili się mali i duzi, starsi i młodsi. Dawno w Hamrzysku nie było zabawy tanecznej. Wszyscy świetnie się bawili i długo będą wspominać 27-06-2010.
Warto zajrzeć !!!!
http://irmina.kaseja.wrzuta.pl/film/aszhUPwnVfw/parafiada_2010_hamrzysko_0001 http://irmina.kaseja.wrzuta.pl/film/7ntqjGipLTE/parafiada_2010_2
UWAGA ! UWAGA ! UWAGA !
Dnia 27-06-2010r. o godz. 14:00 w Hamrzysku odbędzie się na którą serdecznie zapraszamy.
Zapewniamy:
- miłą atmosferę - zaciętą rywalizację - cenne nagrody w loterii fantowej (sprzęt RTV, AGD i wiele innych) - zabawę taneczną do białego rana, do której będzie przygrywał zespół "Cylar" http://www.planujemywesele.pl/12163-zespol-muzyczny-cylar
Serdecznie Zapraszają: Organizatorzy
Ogłoszenie dodała: Irmina
Odszedł nasz proboszcz śp. ksiądz Józef Dymała
28 stycznia 2010 roku zmarł śp. ksiądz Józef Dymała, długoletni proboszcz parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Gulczu.
Wprowadzenie do kościoła parafialnego w Gulczu odbyło się w piątek 29 stycznia 2010 roku o godzinie 17.00. Msza św. pogrzebowa i pogrzeb odbyły się w Odolanowie w kościele pw. św. Barbary w sobotę 30 stycznia 2010 roku o godz. 14.00.
Śp. ksiądz Józef Dymała pełnił swoją posługę od 1983 roku, był z nami aż 26 lat. Był bardzo dobrym człowiekiem jako proboszcz i prywatnie. Jego dobroć udzielała się wszystkim parafianom. Potrafił zjednoczyć całą wspólnotę parafialną w jedną rodzinę. Dowodem na to jest „Parafiada”, którą śp. ksiądz Józef dymała zorganizował aż 3 lata z rzędu. Dwa razy „Parafiada” odbyła się w Gulczu i raz w Mikołajewie. W tym roku miała odbyć się w Hamrzysku, czego nie doczekał . . .
Będzie nam bardzo brakować Jego żartów, uśmiechu oraz przesłań, które kierował do swoich parafian. Wierzymy w to, że obserwuje nas z „góry” . Zostań z nami na dłużej . . .
Wiersz poświęcony pamięci ks. Józefa Dymały
„Droga do Ojca”
Zostań z nami na dłużej…
Nie odchodź tak bez uprzedzenia u boku nielitościwej Pani, która gasi świeczki życia.
Niebo rozpłakało się, ale Wy wiecie, że Pan go tam potrzebował.
Szepnie nam czasem, że życie jest kruche i wciąż trzeba szukać w nim Boga.
Z wiarą, nawet śmierć jest wieczną nagrodą…
Oczy same zapłaczą za swoim Pasterzem, który ruszył w drogę
prosto do domu Ojca, a pamięć o nim niech będzie wiecznie żywa w naszych sercach.
Artykuł i zdjęcie: Irmina Wiersz napisała: Dominika D.
1 Maja 2004 1 maja 2004 roku miał miejsce w Hamrzysku jeden z największych tego dnia pochodów pierwszomajowych z okazji wstapienia Polski do Unii Europejskiej. W pochodzie, poza wszystkimi mieskańczami Hamrzyska, brali udział Poznaniacy, mieszkancy okolicznych wsi,goście mieszkańcow Hamrzyska a nawet władze gminy. Osobiście trasę pochodu przemierzył Pan Burmistrz Miasta i Gminy Wieleń Zbigniew Stochaj.Była obecna nawet regionalna prasa. Okoliczna ludnośc zbierała sie juz na długo przed 15,00 foto: Katarzyna Stankiewicz
Pochód prowadzili motocykliści i Zbychu na koniu foto: Katarzyna Stankiewicz Za motocyklistami jechał umajony trakor, za sterami którego którego siedział wielki przyjaciel majowych pochodów Grzegorz Kaseja foto: Katarzyna Stankiewicz
Umajony traktor ciągnął równie pięknie umajoną przyczepę pełną radosnych, uśmiechniętych i rozbawionych dzieci. foto: Katarzyna Stankiewicz
A potem szły tłumy ludzi, których po raz pierwszy nikt nie zmuszał do uczestniczenia w pochodzie. Tak szli i spontanicznie manifestowali swoją radość z przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. foto: Katrzyna Stankiewicz
W pochodzie dzielnie i aktywnie maszerował Burmistrz Miasta i Gminy Wieleń Pan Zbigniew Stochaj (to ten pan pod wąsikiem, w ciemnym garniturze i ciemnych okularach)
foto: Katarzyna Stankiewicz
Ci z mieszkańców Hamrzyska, którzy nie szli w pochodzie, witali nas usmiechami przy swoich zagrodach foto: Katarzyna Stankiewicz
No a potem jak na każdym pochodzie - część oficjalna, przemówienie burmistrza i chóralne śpiewy pierwszomajowe. foto: Katarzyna Stankiewicz
Po zakończeniu części oficjalnej przyszedł czas na fanty, zabawę i wino. Organizatorzy festynu pierwszomajowego przygotowali szereg atrakcji dla jego uczestników. Rozpoczął je Główny Moderator imprezy rozrzucając z przyczepy słodycze i różne gadżety ufundowane przez sponsorów i Poznaniaków. foto: Katarzyna Stankiewicz
Miejscowa ludność i goście festynu zajęli sie konsumpcją darmowego wina marki "Wino" i równie darmowego piwa czarnkowskiego. foto: Katarzyna Stankiewicz Zabawę rozkręcała Ewa Kowalska z Poznańskiej Agencji Artystystycznej "Rytm"
Przy piosenkach Ewy oraz muzyce zespołu z Wronek rozkręcała się pierwszomajowa zabawa foto: Katarzyna Stankiewicz
Kulminacyjnym punktem pierwszomajowych uroczystości były pokazy sztuk walki w wykonaniu kendoków i karateków. Jako pierwsi zaprezentowali swoje umiejetności członkowie Poznańskiej Sekcji Kendo. foto: Katarzyna Stankiewicz
Po kendokach swoje umiejętności pokazali karatecy z Poznańskiego Klubu "Karate-Do" foto: Katarzyna Stankiewicz Pokazy zakończyło coś, czego jeszcze Hamrzysko nie widziało. Rytualne ścięcie arbuza w wykonaniu Dominika Tomaszewskiego (1 dan) foto: Katarzyna Stankiewicz A wszystkiemu przygladała sie zbratana okoliczna ludność miast i wsi. foto: Katarzyna Stankiewicz
A potem to już przy dźwiękach Disco Polo były balety do póżnej nocy
A na koniec cała prawda o 1 MAJA Ta niezapmniana, wspaniała impreza w sercu Puszczy Noteckiej odbyła sie dzieki sponsorom, którzy funadowali i placili: - Hurtownia Sprzętu Sportowego i Turystycznego PH Wildex z Poznania - Gazeta Poznańska - Agencja Reklamowa Radia Merkury - Hochland Polska - Urząd Miasta i Gminy Wieleń - oraz kilkunastu niewymienionych z nazwiska prywatnych sponsorów
OTWARCIE PLACU ZABAW im. HERMIONY GRANGER 14 lipca 2003 roku miało miejsce uroczyste otwarcie pierwszego w historii wsi Hamrzysko placu zabaw dla dzieci. Z incjatywy Andrzeja Gierczyka, na działce Stefka Klepackiego, przy pomocy Grzgorza Kasji I Jacka Hagedorna udało się stworzyc miejsce gdzie dzieciaki mogły sie bawic w piaskownicy, huśtać na hustawkach a starsi pograć w siatkówkę. Patronką placu została Hermiona Granger, jedna z głównych bohaterek powieści o Harrym Poterze. Dlatego uroczyste otwarcie placu miało charakter zlotu czarownic i czarodzieji. Dzieci ubrane w czapki czarodzieji i magicznymi pałeczkami w rękach wsawiły się wraz z rodzicami aby za pomocą zaklecia "Alohomora" otworzyć brame do Placu.
Po wejsciu na teren Placu małe czaownice i mali czarodzieje odsłonili tablice z nazwą Placu - Plac im. Hermiony Granger.
Po tej uroczystej chwili osdłonięcia tablicy Hermiony Granger, młode czarownice i młodzi czarodzieje uhonorowali Grzegorz Kaseję, głównego budowniczego Placu, tytułem "Czarodzieja Placu Zabaw"
Po tych uroczystych ceremoniach odbył sie konkurs wiedzy o Harrym Potterze i jego przygodach. Przebywający na wakacjach w Hamrzysku wczasowicze z Poznania i Gdańska przy wydatnej pomocy Urzędu Miasta i Gminy Wieleń ufundowali dla wszystkich wiejskich dzieci pierwszy tom powieści pt. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Konkurs wydrał Dawid Wyrowski, który z nagrodę otrzymał wszystkie trzy tomy powieści o Harrym Potterze (wszystkie, które zostały wydane do 2003 roku).
A potem zaczęła sie zabawa i wyżerka. Starsze czarownice otworzyły punk malowania twarzy, młodsze dzieciaki rzuciły się na chipsy, ciasteczka i colę, którą ufundował właściciel sklepu spozywczego w Hamrzysku, a wszyscy do zabawy w piasku i na huśtawkach.
I był z nami wtedy również śp. Włodek Potrawiak, wielki przyjaciel Hamrzyska
wszystkie fotografie z otwarcia Placu Zabaw wykonała Katarzyna Stankiewicz
A na koniec trochę dziegciu do tej sielanki. Niestety społeczenstwo dziecięco-młodzieżowe Hamrzyska nie dorosło jeszcze wtedy do tego aby cieszyć się tym co inni dla nich zrobili i uszanować ich pracę. W ciągu roku Plac został zdewastowany i zamknięty!
Parafiada Gulcz 2009
Dnia 14 Czerwca po Mszy Św. ks. Józef Dymała zapowiedział 3-cią "radosną" rywalizację zwaną Parafiadą. Odbyła się ona w Gulczu 21 Czerwca, w której wzięły udział 3 miejscowości: Gulcz, Mikołajewo i Hamrzysko. Parafiada ma na celu zjednoczenie miejscowości należących do parafi Gulcz. Wsie rywalizowały się w różnych ciekawych oraz zabawnych konkurencjach. Każdy uczestnik mógł znależć konkurencje dla siebie. Nie które konkurencje wymagały wysiłku fizycznego inne umysłowego. Można było sprawdzić się w biegu w czteroosobowych nartach, czy kulaniu 500kg balotem siana. Dzieciaki mogły poskakać w workach lub przebiec się z jajkiem na drewnianej łyżce. Za to sołtysi wykazali się celnym rzutem jajkiem do patelni. Na koniec odbył się Quiz o Parafiadzie.
Ostatnia narada Sędziów przed rozgrywkami. Głównym sędzią na każdym festynie jest Ks. Józef Dymała Swoją obecnością zaszczycił nas sam burmistrz gminy Wieleń Zbigniew Stochaj (żółta koszulka
"Radosna" rywalizacja zaczęła się od konkurencji dla dzieci.
Bieg z jajkiem na drewnianej łyżce
W ubraniu "łapacza" jajek Robert K.
Sołtys Hamrzyska Aleksy Bzdręga przygotowany do konkurencji: rzut jajkiem go patelni. Za nim łapacz
Rzut woreczkiem do wiaderka
Skupiony sołtys celnie trafia do patelni. W tej konkurencji Hamrzysko otrzymało najwięcej punktów
Przeciąganie liny młodzieży
Groźne rywalki z Gulcza
Bieg w nartach. Hamrzysko górą !!!
Ubijanie jajek. I znów Hamrzysko okazało się w czymś lepsze od innych
Jedzenie pączków na czas.
Wbijanie gwoździ
Taksówka Mikołajewa
Sołtysi naszej Parafii.
Sołtys Hamrzyska z pucharem w ręku Zdjęcie grupowe po zajęciu I - szego miejsca przez Hamrzysko
Ks. Józef Dymała Parafiadę nazwał "radosną rywalizacją". Ta rywalizacja zakończyła się pomyślnie dla mieszkańców Hamrzyska, którzy dali z siebie wszystko aby w tym roku zająć I-wsze miejsce. W rywalizacji nie ma zwycięzców, wszyscy jesteśmy najlepsi lecz I-wsze miejsce jest tylko jedno
Pierwsza Parafiada odbyła się w Gulczu w 2007 roku, druga w 2008 w Mikołajewie. Trzecia miała odbyć się w Hamrzysku lecz Hamrzysko nie posiada wystarczającego terenu do rozgrywek więc Parafiade przeniesiono do Gulcza. Aleksy Bzdręga po otrzymaniu pucharu zaprosił mieszkańców parafii Gulcz do Hamrzyska na "radosną" rywalizacje, która odbędzie się w 2010 roku. Hamrzysko "stanie" na głowie aby zapewnić wszystkim niezapomniane przeżycie i świetną zabawe ! ! !
Po rywalizacjach odbyła się loteri fantowa z atrakcyjnymi nagrodami. Po loteri organizatorzy zaprosili do wspólnej zabawy tanecznej, która trwała do "białego rana".
http://irmina.kaseja.wrzuta.pl/film/5OT0Hxpg2ui/parafiada_2009
http://irmina.kaseja.wrzuta.pl/film/aDzj9LLQMWi/parafiada_2009_2
Foto, video oraz artykuł przygotowała Irmina Kaseja |




